czwartek, 16 lipca 2015

Bo ja lubię BÓB

Sezon na bób w pełni, a ja jako, że uwielbiam go jako przekąskę (o ile zjedzenie 1kg na dwa razy można nazwać "przekąską") to też postanowiłam stworzyć jakieś danie, które będzie go zawierać :)

Bób w pomidorach z tofu



 Składniki:
300g bobu
180g tofu
150-200g pomidorów z puszki lub passaty pomidorowej
pół cukinii lub jedna mała
oliwki
kilka listków świeżej bazylii
sól himalajska lub morska
pieprz
ostra papryka
czosnek granulowany
kmin rzymski
opcjonalnie papryczki jalapeno

W pierwszej kolejności polecam ugotować bób, ponieważ schodzi się z jego obieraniem, oczywiście jeśli lubimy możemy zostawić w skórce, ale uważam, że w tym wypadku lepiej go obrać; jeśli jest świeży to bardzo łatwo się to robi. Bób płuczemy pod bieżącą wodą, przekładamy do garnka i zalewamy tak żeby wody było dwa razy tyle co objętość gotowanej porcji. Zagotowujemy wodę razem z bobem na dużym ogniu aż do wrzenia, gotujemy pod przykryciem ok 15-20min w zależności od tego czy bób jest młody czy może trochę starszy, najlepiej sprawdzić po 15 minutach czy ziarenka są miękkie, ale nie mogą być też rozgotowane. Cukinię gotujemy na parze do miękkości ok 10min. Do rondla wlewamy pomidory/passatę i dodajemy tofu, cukinię, oliwki, papryczki oraz bób; gotujemy na małym ogniu żeby część wody odparowała. Doprawiamy. Podajemy z kaszą lub makaronem; u mnie była to kasza bulgur (na zdjęciach nie widać, bo jest pod spodem). Ja dodatkowo całość posypałam sezamem i czarnuszką.





poniedziałek, 29 czerwca 2015

Jak zrobić owsiankę?

Dzisiaj pokażę jak zrobić owsiankę i tym razem małe urozmaicenie, więc nie będzie tu typowego przepisu ;) Zresztą zobaczcie sami!
Polecam zmienić rozdzielczość na HD 1080p i włączyć pełny ekran jeśli nie chcecie widzieć tylko migotania ;)




PS. Mam wrażenie, że youtube i animacje poklatkowe za bardzo się nie lubią

czwartek, 11 czerwca 2015

Burgerowy szał!

Ostatnio gdzie się nie obejrzymy tam burgery i już niekoniecznie jest to "śmieciowe" jedznie, nawet większość restauracji nie powstydzi się w swojej karcie burgera. Ja lubię zarówno te mięsne jak i wegańskie czy wegetariańskie. Moim no.1 jest oczywiście Krowarzywa w Warszawie, jeśli chodzi o te bezmięsne, mogłabym je jeść dosłownie codziennie :) Próbowałam też w innych miejscach, ale niestety kolejki w Krowie są w zupełności uzasadnione. Nie mniej jednak sama chciałam spróbować stworzyć popularnego burgera z ciecierzycy, jak wyszło oceńcie sami ;D

Burgery z ciecierzycy


Składniki:
(na około 2 kotlety)
 4 łyżki suchej ciecierzycy
pół czerwonej cebuli
1 ząbek czosnku
świeża bazylia
czubata łyżeczka oleju kokosowego
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżka sosu sojowego
ok 2-3 łyżek mąki (u mnie owsiana, bo innej nie miałam,
a dokładniej zmielone płatki owsiane)
1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
pół łyżeczki ostrej papryki
1 łyżeczka suszonej kolendry
1 łyżeczka ziół prowansalskich
sól
pieprz

Dodatki:
bułka grahamka
ogórek kiszony
oliwki
papryka
pomidor
kiełki brokuła
sałata
ketchup
musztarda djon

Ciecierzycę zalewamy wodą i moczymy przez ok 12h, przekładamy do garnka zalewamy świeżą wodą i gotujemy ok 40-50min do miękkości (jeśli używamy ciecierzycy z puszki/ słoika ten punkt pomijamy). Ugotowaną i ostudzoną ciecierzycę blendujemy z przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku, pokrojoną cebulą, garścią bazyli, mąką, oliwą z oliwek, olejem kokosowym i przyprawami. Nagrzewamy piekarnik przynajmniej do 180 stopni i pieczemy w nim uformowane z wcześniej zrobionej masy kotleciki. Pieczemy po ok 15min z każdej strony lub do zarumienienia. Podgrzewamy w piekarniku przez ok 2 minuty przekrojoną bułkę. Smarujemy obie połówki sosami, kładziemy dodatki i między to wszystko kotleta. Smacznego! :)





środa, 10 czerwca 2015

Kolorowo

Tym razem całkiem szybkie w przygotowaniu i pożywne danie. Można serwować samo lub z kaszą, ryżem czy makaronem; u mnie z kaszą gryczaną niepaloną. Oczywiście jeśli ktoś nie wyobraża sobie obiadu bez mięsa można dorzucić kilka pokrojonych kabanosów/kiełbasek.

Leczo warzywne

Składniki:

1 łyżka oleju kokosowego
1 papryka
pół cukinii
pół dużego pomidora
kilka oliwek
5-6 pieczarek
1 mała czerwona cebula
1 duży ząbek czosnku
pomidory krojone/ passata
bazylia
oregano
ostra papryka
pieprz 
sól

W garnku lub dużej i głębokiej patelni rozgrzewamy łyżkę oleju kokosowego (lub jakiegoś innego np. rzepakowego), wrzucamy pokrojoną cebulę i czosnek, gdy będą szkliste dodajemy pieczarki i jeszcze chwilę smażymy, następnie dorzucamy pokrojone na niezbyt duże kawałki warzywa i dusimy kilka minut; możemy podlać je odrobiną wody by się nie przypaliły. Gdy większość wody wyparuje dodajemy krojone pomidory lub przecier oraz przyprawy; dusimy jeszcze ok 15-20 minut, najlepiej tak długo by konsystencja nie była zbyt płynna, bo przecież nie chcemy zupy :) Leczo to szybka potrawa, można ugotować jej więcej i schować do lodówki, ponieważ następnego dnia jak się przegryzie, jest nawet jeszcze lepsza.




środa, 27 maja 2015

A może jeszcze frytki do tego?

Jeśli jesteście już znudzeni frytkami z ziemniaków to ten przepis powinien przypaść Wam do gustu. Jest to tym zdrowsza opcja, że są to pieczone frytki. Dobre jako przekąska lub dodatek do większego dania.


Frytki z selera, marchwi i pietruszki


Składniki:
1 duży seler korzeniowy
1 duża marchewka
2 pietruszki
oliwa z oliwek
zioła według upodobań np:
oregano
bazylia
ostra papryka
sól morska

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni C (180 z termoobiegiem). Warzywa obieramy i kroimy w miarę grube paski. Wrzucamy do miski i mieszamy z przyprawami i oliwą tak by całe się nimi pokryły. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy do momentu aż się zarumienią (ok 20 - 25min). Smacznego! 






środa, 20 maja 2015

RAW

Sukces, wreszcie zmobilizowałam się by coś dodać, więc nie będzie to nic innego jak pomysł na wyjątkowe śniadanie. Ostatnio zaobserwowałam, że popularna stała się surowa gryczana, więc postanowiłam stworzyć swoją wersję. Śniadania wolę raczej na ciepło, ale mimo wszystko i tak uważam, że to bardzo smaczna alternatywa :) Jedynym minusem według mnie jest zbyt mała porcja... przynajmniej dla mnie ;D

Surowa gryczanka z melonem

Składniki:

6 łyżek kaszy gryczanej niepalonej
1 łyżka soku z cytryny
1 opakowanie 130-150g serka homoganizowanego naturalnego np. Bieluch (opcjonalnie)
pół banana (u mnie zamrożony)
1 łyżka syropu klonowego lub miodu (ew kilka daktyli suszony)
1 czubata łyżka masła pistacjowego
pół melona (u mnie odmiana cantaloupe)
cynamon
kilka pistacji

Kaszę gryczaną zalewamy ok 8h wcześniej wodą z łyżką soku z cytryny (zamiennie można zastosować ocet jabłkowy), najlepiej zalać na noc. Rano dokładnie płuczemy kaszę na sitku. Następnie przekładamy do pojemnika blendera i dodajemy serek homoganizowany, banana, syrop klonowy i masło pistacjowe*. Wszystko miksujemy na gładką masę i dodajemy pokrojonego w kostkę melona oraz kilka pistacji. Szybkie w przyrządzeniu, dość nietypowe, ale smaczne śniadanie. Polecam wypróbować i się przekonać :) 

*masło pistacjowe robiłam sama, nic prostszego. Obrane pistacje (ja akurat miałam solone) wrzucamy do pojemnika blendera i miksujemy do uzyskania gładkiej, w miarę płynnej masy; miksują się szybko, bo pistacje zawsze są wcześniej prażone. Przy robieniu maseł z orzechów, nasion lub migdałów od czasu do czasu trzeba przerwać blendowanie by zeskrobać je ze ścianki; przynajmniej w pierwszej fazie dopóki nie "puszczą" tłuszczy i oczywiście przerwy są istotne jeśli nie chcemy kupować nowego blendera ;)






czwartek, 19 marca 2015

Orientalnie

Ostatnio doskwiera mi brak czasu, ale na zrobienie dobrego śniadania zawsze go znajdę.

Kasza jaglana z przyprawami


Składniki:
6 łyżek kaszy jaglanej
100-200 ml mleka owsianego
1 łyżka syropu klonowego
1 łyżka mąki kokosowej
garść pestek słonecznika
1 duża gruszka
ok 12 winogron
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka cynamonu
pół łyżeczki imbiru
szczypta gałki muszkatołowej

Kaszę opłukujemy pod bieżącą wodą i wsypujemy do wrzątku z przyprawami (kurkumą, cynamonem, imbirem i gałką muszkatołową), gdy kasza wchłonie większość wody dodajemy mleko oraz syrop klonowy i jeszcze kilka minut gotujemy na małym ogniu. Zdejmujemy z gazu. Mieszamy z mąką kokosową, przykrywamy i odstawiamy. Przez ten czas możemy pokroić gruszkę i winogrona (ewentualnie zrobić to w trakcie gotowania się kaszy). Dodajemy pokrojone owoce i mieszamy z kaszą, część układamy na wierzchu. Wszystko posypujemy pestkami słonecznika. U mnie na dnie jest jeszcze łyżka masła orzechowego, polecam! :)